Narodziny Boga
¦wiat³o ucieka poprzez palce
moje cia³o siê starzeje
moi przodkowie nie istniej±
starci na proch
Kolory poucieka³y
¶wiat nie jest ju¿ tak pomalowany
w g³êbi moich oczu
czerñ - w wodnym odbiciu
Pozostajê spragniony
obcuj±c w tym ¶wiecie
nie dostrzegam ciê
samotny nad jeziorem ³ez
Potrzebujê ikony
o³tarza mej s³abo¶ci
odbicia moich pragnieñ
wiecznej mi³o¶ci
Nie bêdziesz tym kwiatem -
- kruchym o w±tpliwej warto¶ci
Nie bêdziesz t± ska³± -
- niem± od wieczno¶ci
Jeste¶ w mojej g³owie
natchnê ciê bezkresnym ¿yciem
stworzê ciê tak
by¶ móg³ stworzyæ mnie
Ojcze mój
który¶ jest w niebie
nasta³o Twe królestwo
jaka jest wola Twoja ?
Klêcz±c przed o³tarzem Boga
marz±c o niebie
czy zdajesz sobie sprawê ?
Wiara to sztuka oszukiwania samego siebie...
Adam Cray
|