Metaforycznie.

roztrzaskani na kawałki
niezmiennie w pył rozsypani
cząsteczkami własnych oddechów przyodziani
rozmawiając czasem o życiu
stwarzamy pozory normalności
biały proszek wdychając rankiem
udajemy, że kontrolujemy stan rzeczy
wydarci z siebie
przed sobą wulgarnie obnażeni
szukamy wyjścia patrząc na drzwi

my
metafora nie do zniesienia


jachwilaulotna

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2011-06-02 21:52
Komentarz autora: http://www.youtube.com/watch?v=LI1Ik44pOp4
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < jachwilaulotna > wiersze >
jachwilaulotna | 2011-10-01 20:35 |
Ehhh... ;P
Adamo70 | 2011-06-04 17:42 |
powiem tylko : przeszłaś sama siebie ...i tyle
Irmmelin | 2011-06-04 08:15 |
że jesteś cholernie dobra :P ;)
jachwilaulotna | 2011-06-03 21:24 |
Irmmelin... Nie wiem, co chciałaś przez to powiedzieć? ;DD
Irmmelin | 2011-06-03 18:24 |
czasami przerażasz mnie trafnością słów...
kazap57 | 2011-06-02 23:17 |
niestety nie zawsze otwarte drzwi są droga wyjścia.
ghost_dog | 2011-06-02 22:49 |
Wyznanie... Nie jest łatwo wyrwać się wciągającej iluzji, a co tak naprawdę jest rzeczywistością... Dwa ostatnie wersy mnie zmiażdżyły...
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się