Basia

Jej oczy mówią tak wiele.
Choć słów wypowiedzieć nie może.
Jej twarz choć zniszczona cierpieniem
mówi o dawnej urodzie.
Z rozmów słyszałam,
że uczyć się chciała.
Była kochana,
i bardzo kochała.
Czemu ten los?
okrutnie Ją skarał
Wszystko odebrał.
Wielkie cierpienie zadał.
Usta zmęczone
mówić by chciały.
Lecz szept niewyraźny
jest niezrozumiały.
Dłonie wychudłe,
ku wszystkim unosi.
Boże mój wielki!
Za co tę karę ponosi?
Serce moje ból rozrywa
Gdy idę do niej,
zdrowa i szczęśliwa.
Nie w mocy mojej
przywrócić jej zdrowie.
Lecz wszystko uczynię.
byś choć przez chwile
Basieńka szczęśliwą znów była.
16.09.2002
Dla mieszkanki D.O.S. W-wa.


jagodaszydlowska

średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2011-05-24 22:54
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < jagodaszydlowska > < wiersze >
celicacra | 2011-08-30 15:19 |
Bardzo ładny, smutny i poruszający wiersz :) 5! Pozdrawiam :)
kazap57 | 2011-05-25 14:46 |
nie każdemu będzie się podobać co piszemy i czujemy.To twój wiersz i twoje myśli.Poruszasz bardzo trudny i przykry temat..
Ccclaudia | 2011-05-25 12:35 |
O i ten wiersz ma tylko kilka mankamentów. Po pierwsze może wypadałoby go choć troszkę podzielić? "Za co karę ponosi?" myślę, że "tę" jest zbędne i troche psuje rytm, to pytanie chyba wypadało by wyszczególnić. "Serce ból rozrywa"- wyrzuciłabym "moje" żeby wypowiedź nie była taka wzniosła a bardziej intymna. Ostatnie trzy wersy też brzmią bardzo patetycznie, żeby wyrazić więcej emocji można zamknąć wiersz jakimś jednym, wymownym stwierdzeniem. Ponadto w całości widać jak bardzo podmiot to przeżywa-nie jest maszyną. Brawo współczucie i walka o szczęście dla innych. pozdrawiam
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się