Nie ma powrotów
19 lat 6570 dni i nocy
przeglądałam się w niebie
wierząc w przysięgę
na dobre i złe
strąciłeś mnie do Hadesu
odór piekła
długo zmywałam
moje radości smutki marzenia
jednym pociągnięciem ręki
wdeptałeś w ziemię
kłóciłam się z przeznaczeniem
szukając winy w sobie
ty piłeś z nowego kielicha szczęście
jesteś wspomnieniem
zamknąłeś kiedyś drzwi
dzisiaj okna ja nie otworzę
bezimienna
|