Echo rozwodowej pustki
opowiem ci o ciszy
dzwoniącej w uszach
w rozkrzyczanym domu
o smutnych oczach
nastolatka czekającego
na echo dzwonka
pustych uśmiechach
na dzień dobry
z łezką czającą się
pod powieką
o nocach długich
jak linia horyzontu
opowiem ci o smutku
pełzającym po ścianach
przelewającym się
na puste krzesło
w czasie posiłków
o rozmowach wyważonych
do milimetra by nie obudzić
przeszłości
o pytaniach bez odpowiedzi
i lęku....
bezimienna
|