Bursztynowa śmierć

Jak ćma w bursztynie zastygłem,
W złocistej poświacie zanurzyłem się,
I chociaż umarłem to nie uschłem,
Utopiłem się w wodzie śmiertelnej nieśmiertelności.
Oczami tylko zlekka łypnąłem,
Lecz ten kto pozna mnie, sprzeda mą historię.
A kupiec dociekać będzie, i podziwiać formę mą.
Lecz nie pozna w mej pięknej śmierci,
Złej prawdy którą dźwigałem za życia.


Negatyw

Średnia ocena: 10
Kategoria: Śmierć Data dodania 2011-03-02 15:35
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Negatyw > < wiersze >
Sallly | 2011-03-03 20:49 |
śliczny wiersz, taki orginalny.
Hania24 | 2011-03-02 16:27 |
prawda i ta zła i ta lepsza obie równe wiersz ma tempo -życia.Pozdrawiam do miłego...
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się