Deszcz leczył rany

W środku kontinuum moich marzeń
Srebrną łzą zmywałam czas
Oddalając się od siebie samej
Nie umiejąc rozróżnić barwy drzew

Lodowatą mgłą pokochałam Cię
Opłukując z resztek wspomnień
O czystej miłości bez zobowiązań

Umierałam każdej nocy przy Tobie
Wsłuchana w wiatr oddechu za oknem
Licząc na deszcz leczący rany
Zadane przez pozłacane usta



Irmmelin

Średnia ocena: 8
Kategoria: Inne Data dodania 2011-01-16 21:41
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Irmmelin > wiersze >
Magdis | 2011-01-27 21:44 |
Ja się też wysłowić dzisiaj nie potrafię:) ,,kontinuum moich marzeń" chyba najbardziej mi się podoba. Cały jest fajny, uczuciowy...to lubię;)
jachwilaulotna | 2011-01-27 20:51 |
Coś bym chciała napisać... ale sama nie wiem... podoba mi się, tyle.
Adamo70 | 2011-01-20 13:33 |
deszcz to łzy aniołów, tylko one potrafią leczyć ...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się