Kiedy nadchodzi noc


Mężowi

przychodzę do ciebie z płatkami słów
układając je w wazonie naszej miłości
z ufnością przytulam się w miejsce
gdzie słyszę miarowy rytm
tam czuję się najbezpieczniej
spoglądam w twe oczy koloru nieba
i tonę w nich jak ważka
kiedy nadejdzie świt
ty wspomnisz dotyk rąk
lekkich jak motyl trzepocący skrzydłami
w słońcu


Ewa Wierzbina Wierzbinska-Kloska

Średnia ocena: 9
Kategoria: Miłosne Data dodania 2010-11-22 12:20
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Wierzbina > < wiersze >
nikt78 | 2017-03-14 20:17 |
Wzruszający wiersz,pozdrawiam
Szymon22 | 2011-02-21 16:17 |
Uważam, że to jeden z najpiękniejszych Twoich wierszy :) Dziękuję CI za ten piękny i wzruszający wiersz.
wezdiw | 2010-11-23 18:02 |
Utwór nasączony uczuciem, który z przyjemnością się chłonie ;)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się