05-ty września niedziela

ileż bólu trzeba nosić
ile żalu w sercu zamknąć
w jaką przepaść trzeba spaść
żeby skoczyć

zatrzasnąć za sobą drzwi
zamknąć rozdział w sekund parę
nadzieję stracić
na lepsze jutro wiarę

jesień się zaczyna
5-ty września niedziela
świeci słońce piękny dzień
nawet tego nie zauważyłeś

nie wiem kim byłeś
ile dobrych wspomnień zostawiłeś
źle czy dobrze żyłeś
mężczyzno bez imienia
skoczyłeś

zmierzyli
zakryli
wywieźli

widziałam twarz bladą
obcą zimną niepojętną
bezgłośnie pytam DLACZEGO
może trzeba było porozmawiać
do jutra przeczekać

DLACZEGO


pirit

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Śmierć Data dodania 2010-09-05 17:49
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < pirit > wiersze >
jachwilaulotna | 2011-01-06 15:59 |
Cokolwiek by nie napisać... to nic nie znaczy. Dobry wiersz...
podszepty_gor | 2010-12-30 17:35 |
Bardzo gleboko porusza uczucia ten wiersz i wyzwolil we mnie wspomnienia ta bardzo smutne i to pytanie bez odpowiedzi -DLACZEGO!! .pozdrawiam z calego serca...
Comodus | 2010-11-27 19:51 |
Super wiersz. Bardzo głęboki i poruszjący. Mało osób wie jak bardzo jest na czasie w tym kraju.
Irmmelin | 2010-11-24 21:59 |
Bez komentarza , ten wiersz nastraja do milczenia...
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się