OCZYSZCZANIE...

zduszone w pięściach ciepło uchodzi i ciała wypełniają się dźwiękiem
przechodzą przez kolejne tajemnice pełne powietrza
jest mokro zasłaniam okna noc pulsuje przypomina nieobecność
osiada i nasłuchuje słów po drugiej stronie gdzie odległa cześć miasta
owinięta w ciemność zasypia w twardej nadziei

to tam znajdziemy niekończące się objazdy wytężając pamięć
dotrzemy powoli do miejsc gdzie jesienny chłód ustaje
i przez uchylone drzwi wejdziemy kładąc się w umówionych miejscach
wśród świeżo ściętych drzew i obietnic na przyszłość
we mgle która drżeniem ręki uwieczni nas pod zimnym kamieniem


Xymo

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2010-09-04 12:10
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Xymo > < wiersze >
midsummer | 2010-09-07 11:18 |
witaj takst spokojny i smutny jak życie ..... lubie czytac twoje wiersze ale mam wrarzenie ze ty nie lubisz nie czasem bywam dziwna i nie przewidujaca ale juz taka jestem zła kobieta szkoda ze skasowałeś nkpl..ozdrawiam
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się