W cieniu własnego sumienia
Gdy myślę o tym codziennie
to włos się jeży na głowie
chciałabym uciec najchętniej
gdzieś dalej,gdzie nikt się nie dowie.
Dostać wiatr w żagle i życie
ułożyć sobie od nowa
kochać się w nieba błękicie
miłość ubierać w słowa.
Budzić się rano z uśmiechem
cieszyć się deszczu kroplami
z radością biegać po lesie
witać się z motylami.
Żyć w zgodzie z własnym sumieniem
nieść szczęście to wiele zmienia
być ogniem,wodą,marzeniem
wyjść wreszcie ze swego cienia.
iwo
|