Na pohybel skurwysynom!! zdeptana
Wypłukana z uczuć patrzy w kufel piwa
Uśmiecha się czasem choć nie jest szczęśliwa Wierzyła w słowa, wierzyła w sprawiedliwość
A życie ją zdeptało za jej naiwność
Straciła wiarę i padła na kolana
Nie była kochana, była...
Wierzyła w uczucia tego skurwysyna,
Patrząc jej w oczy, w myślach inną dymał..
Nie ma w niej wiary, nie ma miłości
Nie ma nadziei i nie ma litości
Wcześniej wrażliwa a teraz podła suka
Żaden skurwysyn jej więcej nie oszuka
Mężczyzn traktuje jak najgorsze ścierwo
Dając w ten sposób upust swoim nerwom..
Idąc do celu ścieli trupy gęsto
Życie to walka a liczy się zwycięstwo!
hebefreniczna
|