Labirynt i Anioł

W labiryncie życia,
spotkałam Anioła.
Zapytał dokąd zmierzam?
Nie potrafiłam odpowiedzieć.
Strach paraliżował każdą cząstkę
przed nicością.
Jeszcze raz zapytał dokąd zmierzam?
wyszeptałam; zgubiłam się,
więc biegnę, szukam.

Ciepłym spojrzeniem dotknął duszy,
rzekł cicho;
z labiryntu, jest tylko jedno wyjście,
lecz pamiętaj, chcąc go opuścić,
zrób czasami przystanek,
na westchnienie w niebo
a trudy znikną

Anioł zniknął a ja…

Zaczynam dzień skromną modlitwą…


Ewa Wierzbina Wierzbinska-Kloska

Średnia ocena: 8
Kategoria: Inne Data dodania 2010-07-05 20:47
Komentarz autora: poprawiony wiersz sprzed kilku lat
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Wierzbina > wiersze >
nikt78 | 2017-10-05 19:20 |
ciekawy wiersz
wezdiw | 2010-07-14 09:58 |
Wiersz trochę zbyt opisowy, ale ciekawy pomysł i bardzo podoba mi się przekaz.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się