Mój hołd


Nienawidzę sprzątać, odkurzać,
co trwa całą wieczność i dłużej,
ustawiać, dodawać blasku -

chylę czoło przed tobą, sprzątaczko...

Nie lubię gotowania,
krajania, smażenia, przyprawiania;
te góry talerzy, mis, garnków -

chylę czoło przed tobą, kucharko...

Nie znoszę w swoim mieszkaniu
woni proszku do prania,
choć piękno przywraca łaszkom -

chylę czoło przed tobą, praczko...

Tak wielu tych prac nie lubię,
że w wyliczaniu się gubię,
co w pocie czoła i trudzie -

klękam przed wami, ludzie...


Ewa Wierzbina Wierzbinska-Kloska

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2010-06-26 19:41
Komentarz autora: stary wiersz z 1999 roku
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Wierzbina > < wiersze >
Morgul | 2013-11-11 02:43 |
Znakomity :)
wezdiw | 2010-07-13 11:21 |
Bardzo podoba mi się przekaz wiersza ;) Forma jest też ok, choć trochę zbyt opisowa.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się