Oczy

Twoje oczy jaśniały
tak jak lazur nieba.
Wiosną mi zakwitły
niczym chabrów bukiet,
zebranych z łąk zwiedzanych razem.
Latem twe oczy, tato,
przypominały dzień jasny
i tysiące motyli.
Jesienią pociemniały nieraz,
choć były ciepłe niczym
promyk słońca.
Zimą...Oj tato,
oczy twe mi lśniły
niczym blask śniegu
i płomień świec na świerku,
niosły wiecznie rodzącą się nadzieję.

Takie dla mnie były twoje oczy tato...


Ewa Wierzbina Wierzbinska-Kloska

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2010-06-22 20:37
Komentarz autora: wiersz napisany przeszło 7 lat temu dedykowany mojemu Tacie
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Wierzbina > < wiersze >
szary_motyl | 2010-10-20 18:26 |
uczuciowo i ładnie:)
wezdiw | 2010-07-10 12:59 |
Jak dla mnie zbędny ostatni wers, ale w całej reszcie można odnaleźć znacznie więcej, niż tylko to, co da się wyczytać w oczach własnym wzrokiem... :)
Irmmelin | 2010-06-23 10:47 |
Piękny wiersz, taki czysty i uczuciowy
Ania Jarosz | 2010-06-22 22:13 |
Przepiękny, subtelny wiersz
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się