| Adnotacje | 2005-11-22 21:46 | |
szaleńcem ten, kto odbiera poezję dosłownie... Marta, grtatuluję, cudo słów! |
|
| Nechbet | 2005-11-22 21:04 | |
| no wlasnie:) dziekuje sylwek:) one to odebraly za bardzo doslownie:) gratuluje prawidlowego odbioru:)pozdrawiam:*:) |
|
| sylwek | 2005-11-22 20:15 | |
| Wiersz zrozumiały poprzez ostatniš zwrotkę - nie czuję się wzburzony, acz zaabsorbowany ujęciem życia poprzez wizualnoć "choroby" i nie odczuwam to jak chorobę psychicznš z punktu widzenia medycznego :) |
|
| (OLA) | 2005-11-22 18:25 | |
| ciekawie interpretujsze ten wiersz...bawišć się chorobš...mylisz że to nic takiego..."w kontekcie całego istnienia
taki wybryk natury
to chyba nic takiego"...już nic nie dodam
|
|
| hakaan | 2005-11-22 17:18 | |
| Idealnie dobrane słowa.znasz juz moje zdanie na temat tego wiersza:) |
|
| Nechbet | 2005-11-22 17:15 | |
| ja jestem wybrykiem natury to wiersz o mnie...ach...pomysl troche w innym kontekscie pozdrawiam i nie ocenaisz kogos tylko wiersz pamietaj... |
|
| Nechbet | 2005-11-22 17:13 | |
| czepiasz sie...to wiersz...nie odbieraj wszystkiego doslownie... |
|
| Kara Kaczor | 2005-11-22 17:11 | |
| gdyby miała do czynienia z kim naprawdę chorym na tę chorobę - nie napisałaby tego w ten sposób, bo osoba chora psychicznie to nie jest wybryk natury, tylko kto, kto potrzebuje pomocy!!! |
|
|