Krzysztof
Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu
Poległ.
Gdzieś w narożniku
budynku.
Jeden,dwa strzały,
ot-już po wszystkim.
Nie wiedział,że
dwa wschody
wcześniej
z jego wierszami,
przy pełnym łonie
z Piotrem spotkała się ona.
I jeszcze ktoś,
kto się nie dowie,
że jego ojciec już skonał...
Sandor_Nedeczky
|