Krzysztof


Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu


Poległ.
Gdzieś w narożniku
budynku.
Jeden,dwa strzały,
ot-już po wszystkim.
Nie wiedział,że
dwa wschody
wcześniej
z jego wierszami,
przy pełnym łonie
z Piotrem spotkała się ona.
I jeszcze ktoś,
kto się nie dowie,
że jego ojciec już skonał...


Sandor_Nedeczky

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2010-03-25 10:29
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Sandor_Nedeczky > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się