Chleb I


Wszedłem samotnie do sklepu
znów schemat
wódka, totek i chleb

Policzyłem,co w życiu przegrałem
i nie dane mi jest tego mieć

Żubra kupuje się z kumplem,
co w nie jednej łódce już płynął pod wiatr
Totek wysyła rękoma,
co ze szczęściem żyją jak z siostrą brat

A chleb? Tylko on pozostał niezmienny
jak lat temu pięć czy dwadzieścia
Go zawsze trzeba zdobyć samotnie,
bo jeść chleb to tak, jakbyś Boga jadł


Sandor_Nedeczky

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2010-03-24 07:58
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Sandor_Nedeczky > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się