Skrzypce dziadka I

Po gryfie spływa gorzka łza
na strunach śpią marzenia

Zagraj dziadku, przecież czas
głuche echo rozbrzmiewa

Nie dane będzie im już grac
spleść drgania strun w te dźwięki
Za skrzypce jest w kuchence gaz
dług dzięki nim jest mniejszy
Lecz kto pospłaca raty tym
co w pudle tym schowali
swą duszę, myśli, uczuć dym

Już nie ma skrzypiec z nami


Sandor_Nedeczky

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2010-03-23 07:49
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Sandor_Nedeczky > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się