Gdy przyjdą chłody w listopadzie

Gdy przyjdą chłody w listopadzie
i spadnie mroźny, gęsty deszcz
nauczę Cię zasłaniac okno
gdy za nim niewiniątek rzeź

Gdy przyjdzie mi już zdychać w błocie
tuż obok dwóch pół-martwych drzew
zakopię księgę bez posłowia
pod jedną z siedmiu życia wież

Gdy umrę dzisiaj po zachodzie
i w piekle będę - to nie grzech
co pozostanie w mym samotnym grobie?
Czarna, cuchnąca, zgniła wesz.


Sandor_Nedeczky

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2010-03-22 14:31
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Sandor_Nedeczky > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się