zmarło się gołąbkowi
zmarło się gołąbkowi
pod obsikanym murem
kopnął w kalendarz
utalentowana bestia
a przecież ma
takie krótkie nóżki
może to po prostu bóg
wskazał na niego palcem
któregoś mroźnego popołudnia
i rzekł swoim głosem
nie znoszącym sprzeciwu
ty bedziesz następny
po czym usiadł wygodnie
w swym boskim fotelu
pilotem przełączył kanał
chcąc w końcu obejrzeć
swój ulubiony o tej porze
teatr telewizji
Sandor_Nedeczky
|