zmarło się gołąbkowi

zmarło się gołąbkowi
pod obsikanym murem
kopnął w kalendarz
utalentowana bestia
a przecież ma
takie krótkie nóżki

może to po prostu bóg
wskazał na niego palcem
któregoś mroźnego popołudnia
i rzekł swoim głosem
nie znoszącym sprzeciwu
ty bedziesz następny

po czym usiadł wygodnie
w swym boskim fotelu
pilotem przełączył kanał
chcąc w końcu obejrzeć
swój ulubiony o tej porze
teatr telewizji


Sandor_Nedeczky

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2010-03-21 12:51
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Sandor_Nedeczky > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się