Taniec o zachodzie słońca
Za horyzontem słońce się kładzie
tak pocichu,pomału,bezpiecznie,
moje uczucia są w wielkim nieładzie
muszę uporać się z nimi koniecznie.
Chyba zatańczę to mi pomaga
wyzbyć się żalu,gniewu i złości,
lecz taki taniec to wielka odwaga,
by nie obudzić w innych zazdrości.
Tańcem wyrażam dokładnie siebie
rozpalam ciało,bliskość,namiętność
raz jestem w piekle,raz chodzę po niebie
to jest jak moja własna intymność.
I tak wiruję w tym tańcu -szalona!
nie wiedząc nigdy czy dotrwam do końca
czuję się wolna,piękna i spełniona
to jest mój taniec o zachodzie słońca.
iwo
|