Tu jest zbyt wietrznie żebym została na dłużej
Całe moje życie stało się puchem
i niewiele mu już zostało by zostało zdmuchnięte
Ostatkiem sił trzymam się twojego posągu
ale nie wiem jak długo zdołam jeszcze
Twoje dłonie są coraz bardziej śliskie
a me serce coraz bardziej się rozsypuje
W panice chwytam wszystkie wspomnienia
póki są ciepłe i dobre
Próbuję ogrzać się przy nich ale świat za bardzo zimny
Proszę nie krzycz na mnie
Nie moja wina że spadłam ze swych marzeń
które zbyt wysoko wybudowałam
Nie wiedziałam
Zamknij oczy
nie patrz jak płaczę
Nie chcę byś zapamiętał mnie taką
Ten wiersz sprawia ,że nie czyta się go obojętnie ,skłania do refleksji.Wszyscy szukamy idealnej miłości ,zjednoczenia z drugą istotą ale czy znajdujemy?Nie zawsze udaje się za pierwszym razem.
przepiękny, bardzo mi się podoba ;)
jedyne co bym zmieniła, to w trzecim wersie "i niewiele mu już trzeba, żeby zostało zdmuchnięte", wydaje mi się, że tak lepiej brzmi ;P
ale ogolnie jest cudowny ;)