Czasami czuje, że gadanina o drugiej połówce jabłka jest prawdziwa. Nawet czytając Twój wiersz, zdaje sobie sprawe jak mało znaczy życie, kiedy toczymy je w pojedynkę. Jest ślepe, głuche i kuleje na jedną nogę.
bardzo pięknie i lirycznie opisałaś tą tęsknotę przeplecioną strachem i bezradnością wszyscy się tak czujemy w obliczu samotności-podoba mi się pozdrawiam