Mój chleb powszedni

Jesteś mi jak chleb powszedni
jak szklanka wody
jak szczypta soli
jak gorzkie lekarstwo
na wszystko co boli.

Nie jesteś jak smak wina
i miodu słodkiego
nie jak kolor tęczy na niebie
nie jesteś nic nadzwyczajnego.

Do bursztynu i złota nie równam ciebie
a gdyby jednak cię kiedyś zabrakło
szukałabym choćby i okruch chleba suchego
jak się go szuka w dniu głodu strasznego...


pirit

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2009-10-03 15:02
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < pirit > wiersze >
Lorena | 2010-02-06 11:59 |
Brawo ...dobry wiersz.Pozdrawiam
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się