Mój chleb powszedni
Jesteś mi jak chleb powszedni
jak szklanka wody
jak szczypta soli
jak gorzkie lekarstwo
na wszystko co boli.
Nie jesteś jak smak wina
i miodu słodkiego
nie jak kolor tęczy na niebie
nie jesteś nic nadzwyczajnego.
Do bursztynu i złota nie równam ciebie
a gdyby jednak cię kiedyś zabrakło
szukałabym choćby i okruch chleba suchego
jak się go szuka w dniu głodu strasznego...
pirit
|