| Wspaniały bogaty i piękny opis "miłosnego uniesienia", nobilitujący je do rangi wielkiego duchowego doznania. Jasne jest, że nie są to wymyślone emocje podmiotu lirycznego, lecz prawdziwe żywe emocje autorki ;) Widać, że jest to celowo zamierzone, lecz mimo wszystko brak interpunkcji kłuje mnie w oczy. Jestem raczej przeciwnikiem tego trendu w poezji. Nie mniej, utwór znamienity ;) |