Naiwny
Uwolniony spod skrzydeł
wyruszam w świat,
pełen wiary i nadziei w życie
bez krat.
Idę śmiało, dumnym krokiem
patrząc na wszystko naiwnym
wzrokiem.
Młodość jest uczniem poznającym
życia smak i zazwyczaj zdrowego
rozsądku jest mu brak.
Podążam z nadzieją o lepsze jutro
moim celem stało się by w życiu
nie było mi szaro i smutno,
a starość tylko patrzy na mnie
swoim doświadczonym wzrokiem,
cicho podśmiewając się gasi
moją gwiazdę nadziei jeszcze
przed zmrokiem.
Marcel
|