Naiwny

Uwolniony spod skrzydeł
wyruszam w świat,
pełen wiary i nadziei w życie
bez krat.
Idę śmiało, dumnym krokiem
patrząc na wszystko naiwnym
wzrokiem.
Młodość jest uczniem poznającym
życia smak i zazwyczaj zdrowego
rozsądku jest mu brak.
Podążam z nadzieją o lepsze jutro
moim celem stało się by w życiu
nie było mi szaro i smutno,
a starość tylko patrzy na mnie
swoim doświadczonym wzrokiem,
cicho podśmiewając się gasi
moją gwiazdę nadziei jeszcze
przed zmrokiem.


Marcel

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2009-08-29 17:05
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Marcel > wiersze >
Aicha | 2009-08-31 09:09 |
Ciekawy. Nie tylkoze względu na treść, bo podobają mi sie rymy, szczególnie te, co pojawiają się w środku wersów. TAki troche pomieszany wiersz, ale tak samo jak całe nasze życie. Pozdrawiam:)
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się