Wspomnienia
W głąb odchodzę i znikam zamieram niczym kamień szary i twardy, nieruchomy.
Zaglądam w głąb swoich myśli szukając dobrych wspomnień.
Komunia święta, urodziny i pierwszy rower w prezencie,
Pierwsza dziewczyna i pierwszy pocałunek podczas spaceru pod niebem pełnym gwiazd.
Ale gdy o tym myślę znów pojawiają się się te gorsze dni.
Pierwsze stany depresyjne tzw. doły gdy ojciec odszedł i zostawił mnie samego z matką,
kiedy dziewczyna mnie rzuciła mówiąc że możemy zostać przyjaciółmi...To najgorsza wymówka.
Chcę uciec od tych myśli zachowując tylko te dobre ale one gonią mnie a ja nie potrafię uciec.
Zamykam się w swoim własnym świecie do którego nie mają wstępu nawet moi najlepsi przyjaciele bo często oni także stają się wrogami.
To moje myśli mój świat i moje kredki których jednak nie da się zmazać.
Wspomnienia czemu tak bolą przecież powinny cieszyć.
Gdybym mógł bym zapomniał zachowując tylko te dobre ale ciężko wymazać z pamięci tak z dnia na dzień choć tyle razy już próbowałem.
I chodź życie idzie dalej ja nadal cofam się myślami w przeszłość.
Może jednak nie chcę zapomnieć gdyż uczyłem się na błędach i nie chcę znów ich popełniać.
Może to jedyne co mam, co tak na prawdę jest zawsze ze mną i nigdy mnie nie opuści choćby na chwilę.
Wspomnienia zapisane w mej pamięci.
Negatyw
|