Dzień zmarłych

Kwiaty przyniosłem ci z okazji święta twojego,
I świeczki ułożyłem na marmurowym łożu,
Nie zaśpiewam 100 lat ci.
Będę stał i milczał upamiętniając ciebie w ciszy,
Twój dom teraz murem otoczony z blaszanymi drzwiami okutymi w kraty.
Obok korytarze po których inni ludzie przechadzają się,
Ludzie opłakujący rocznicę twojej i innych śmierci,
Ty teraz spokój otrzymałeś wieczny,
Wspomnienia w pamięci zostały.
Ja pamiętam ciebie i nie zapomnę.
Czasem tu przychodzę i gadam do pominka który ciebie przykrywa.
Czasem chciałbym żebyś się odezwał tak bardzo bym chciał żebyś chociaż mnie usłyszał...
Ty tymczasem milczysz.
Dziś do ciebie przyszedłem lecz nie po to by znow do głuchego pmnika.
Dziś będę milczeć składając kwiaty zapalając znicz,
Dziś twoje święto i wszystkich zmarłych,
Ty umarłeś lecz pamięć nie.
Minął rok, dwa i następne trzy,
Już nie przyjdę do ciebie bo i mnie zabraknie dziś,
Teraz ja będę leżeć odwiedzany przez innych.
Będę leżeć w swoim własnym drewnianym łożu okryty kamienną pokrywą.
Teraz ja będę czekał wraz z wami na nasze święto.


Negatyw

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2009-07-21 10:02
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Negatyw > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się