pierścionek pociemniały już bez oczka i dawno za mały mój pierwszy list pisany dziecięcą ręką z mnóstwem błędów skreśleń rysunków jakże lubiłam je otrzymywać sklep obok innych takich samych sklepów na ulicy gdzie tysiące ludzi dziennie przechodzi i nikt nie spojrzy na niego gdy nie potrzebuje wejść tam mnie pierwszy raz pocałował burza zwyczajna jak każda inna z piorunami wiatrem i kolorowymi błyskami jak byłam mała szłam wtedy spać *** przyjdźcie do mnie moje wspomnienia niechże ogrzeję przy was zmarznięte dłonie
Aicha