| Aicha, Aicha:) też się z nią kłócę. Czasem chcę, żeby dała mi spokój, a ona ciągle przyłazi! w pojedynczych słowach albo w całych zdaniach. Potem wciska mi w rękę długopis i mówi: "pisz!" Innym razem, kiedy to ja jej potrzebuję, gdy nie potrafię sobie już poradzić właściwie z niczym, to ona sobie siedzi gdzieś cicho i się śmieje! trudna ta znajomość... ale dobrze wiesz, tak jak ja, że nie wytrzymałybyśmy bez niej długo;) Piękny wiersz! Pozdrowionka:) |