płynie chmurka powoli żabka ją gonić próbuje biedaczkę łapka już boli a z chmurką się nie zrównuje co zbliży się do niej płaz mały to nagle chmurka gdzieś znika zaś smak pyszny zwycięstwa cały wraz z chmurką żabce umyka żabko na nic twe trudy na próżno za chmurką wciąż gnasz chmurki to obraz jest złudny z odbiciem w wodzie nie wygrasz życie też mój kochany synku tak figle ciągle nam plecie gdy masz już sukces na ręku miast niego zoczysz odbicie
aselanger