Nie chcę smutku


rozsiadł się smutek wraz z czekaniem
przy studni jakubowej cisza
ściskam w dłoni monetę światła
orzeł czy reszka
gra trwa

na linowej chybotliwej kładce
równowaga zagrożona
wymaga czasu

mimo przemijania nie ulegam
gromadzę cierpienie
aby odzyskać utraconą moc

pewnie zbuduję nową
studnię szczęścia
by uwierzyć w sens
własnego echa

nie chcę smutku
pójdę prosto tam
dokąd zmierzam


topor

Średnia ocena: 9
Kategoria: Życie Data dodania 2009-01-30 19:33
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < topor > < wiersze >
alicja | 2009-01-31 12:37 |
z pewnością odzyskasz utraconą moc
Słoneczko | 2009-01-31 00:31 |
Nikt nie chce smutku,prawda! Pa }}}
Mad | 2009-01-30 22:13 |
"by uwierzyć w sens własnego echa" urzekło mnie to
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się