Jesienne reminiscencje

nie jestem już dzieckiem i nie wiem
dlaczego mleko ma smak dobroci
a uśmiech babci zakwita
wcześniej niż świt i ma kolor
słonka w południe
a wieczorami śpiewa do kołyski
bajkowym głosem

nie jestem już dzieckiem i nie rozumiem
dlaczego pociągi nie dzwonią tylko ryczą
a dziewczyny pokazują zęby w uśmiechu
właśnie wtedy gdy przegląda się światełko
a gdy są szczęśliwe mają wilgotne usta

nie jestem już dzieckiem i wiem
że po dniu przychodzi noc
a po lecie odlatują ptaki
z dnia na dzień układam pęd czasu
w testamentowym portfelu i sprawdzam
każdego ranka czy już mi urosły skrzydła


topor

Średnia ocena: 9
Kategoria: Życie Data dodania 2008-12-12 21:25
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < topor > < wiersze >
PACKAA | 2009-06-25 19:16 |
ten wiersz to najlepsze co dzisiaj przeczytałam:) najbardziej mi się podoba to , że pamiętasz jak to było być zdziwionym dzieckiem, piękny...
czekoladoholiczka | 2008-12-14 11:30 |
absolutnie rewelacyjny!
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się