* * *

mój dom kurczy się wraz z wiekiem
jestem już na wyciągnięcie ręki

czas odmieniam na ziarenka liter zapisywanych
w kalendarzach pokrytych kurzem na półce
do której klucz mam tylko ja

uśmiech mój nieskazitelnie obrazkowy
równy dla każdego bratniego eksponatu

czasem zamykam się w mojej szufladzie
by pobyć sam na sam z przemyśleniami
dotknąć łabędziego pióra i napisać wiersz
o miłości do biologicznej ewolucji

jeżeli mnie kiedyś napotkasz w domu
uwierzysz że odszedłem aby spotkać ciebie


topor

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2008-12-12 12:39
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < topor > < wiersze >
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się