* * *

Wybiła dwunasta
stuk, puk – puka śmierć do drzwi
ktoś otwiera jej drzwi
- wejdź miły gościu, wejdź
ty leżysz chory, spragniony jej miłości.
Ostatni raz patrzysz na moje zdjęcie
- wybacz mi – mówisz
i całujesz śmierć.
Odchodzisz!
Zostaje sama na progu twego pokoju.


Anna kosmyk30 Dąbrzalska

Średnia ocena: - Kategoria: Śmierć Data dodania 2008-11-30 21:19
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kosmyk30 > wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się