* * *

Nie ma mnie już,
stygnie kawa
i miejsce na łóżku.
Leże w kostnicy,
stygnę z mych uczuć.
Już szykują
czarne ubranie,
położą mnie
w aksamitną pościel,
zakryją dębowa pokrywą.
- aniele, dlaczego
mnie ogrzewasz,
kiedy wole zimno?
Nie ratuj mnie!


Anna kosmyk30 Dąbrzalska

Średnia ocena: 10
Kategoria: Śmierć Data dodania 2008-11-24 13:48
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kosmyk30 > < wiersze >
nika | 2008-11-24 16:27 |
Czytałam o śmierci wiele wierszy, ostatnio jakoś popularny tutaj ten temat. Przyznaję, że Twój zrobił na mnie ogromne wrażenie. Taki prosty, a jednak głęboki. I ta twoja rewelacyjna zwięzłość wypowiedzi. Nie przegadany, nie na siłę. Bardzo dobry wiersz moim zdaniem.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się