|
TAK DUŻO, TAK MAŁO
W jednym cichutkim westchnieniu
Zawarta rozpacz ogromna –
Żebyś choć znów mnie przytulił,
Żebyś choć sobie przypomniał,
Jak wieczorami staliśmy
Z uniesionymi głowami,
Wpatrzeni w ciszę przestrzeni
W bezkresne niebo z gwiazdami.
Popatrz, gołębiem za chwilę
Szczęście z mych rąk odfrunie,
Nic już nie można naprawić,
Czy tego nie rozumiesz?
Nic już nie można poskładać
Z tego, co pozostało.
Tak wiele nas łączyło,
A łączy dziś tak mało…
zuza
|