|
SNY
Odkąd dzieci dorosły
i dom stał się
tylko głuchym schronieniem
przestała marzyć
kiedyś
gdy wszystko toczyło się
wyznaczonym torem
zasypiała mocno
dni miały swój sens
a noce
ach te noce
wypełnione do świtu
cudownym szaleństwem
teraz nadchodzący wieczór
to pora rozmyślań
cofnięcie w czasie
nad albumem
pożółkłych fotografii
wszystko później powraca w snach
wtedy budzi się
i rozpacza
że to tylko sen
zuza
|