Śmierć we śnie

Długością zmierzchu
odmierzam odwrotnie proporcjonalne
sny

w krainie
gdzie świt bywa intruzem
brakuje czasu
na analizę
powierzchowności uczuć

oddalam od siebie wrażliwość
zamkniętą w łupinie orzecha

odgryzam efektowne ozdobniki
nierytmicznie
dławiące się
spokojem

skąpana w konwulsjach
resztkami sił
podaję dłoń
Charonowi


Marta Nechbet

Średnia ocena: 9
Kategoria: Śmierć Data dodania 2005-11-03 10:43
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Nechbet > < wiersze >
uœmiech | 2005-11-09 11:35 |
Piękne, acz szepcze smutkiem...
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się