|
DOM
zbudowany z trosk codziennych
z firankami ciepła w oknach
powracamy doń niezmiennie
choćby myślą gdy tęsknota
tam gdzie każdy kąt znajomy
pierwszy krok stawiany z trudem
dom rodzinny lat dziecięcych
wtedy pełen marzeń złudzeń
teraz tam przychodzę czasem,
inne kwiaty stoją w oknie
i wspominam z rozrzewnieniem
czas co minął bezpowrotnie
zuza
|