DOM

zbudowany z trosk codziennych
z firankami ciepła w oknach
powracamy doń niezmiennie
choćby myślą gdy tęsknota

tam gdzie każdy kąt znajomy
pierwszy krok stawiany z trudem
dom rodzinny lat dziecięcych
wtedy pełen marzeń złudzeń

teraz tam przychodzę czasem,
inne kwiaty stoją w oknie
i wspominam z rozrzewnieniem
czas co minął bezpowrotnie


zuza

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2008-02-25 20:18
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < zuza > < wiersze >
bozka | 2008-03-28 23:02 |
fajnie piszesz ciekawie!
westwalia | 2008-02-25 23:10 |
lubie twoje wiersze a szczegolnie uwielbiam te dla dzieci pozdrowiam
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się