Horror

liście swobodnie fruwają po przestrzeni
wśród ciemnego szumu wielkich konarów
niezgłębiony mrok przenika do korzeni
gdzie słyszeć jęki ze szklistych buduarów
przebudka z odchłani pieczar rwetesu
wyrasta nowa zwiędła tuberoza
i ta olbrzymia limba doczeka kresu
Ludzkości zstępująca! Zgroza, zgroza !


Michał Borkoś Borkowski

Średnia ocena: 8
Kategoria: Śmierć Data dodania 2005-10-23 23:30
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona główna < Borkoś > < wiersze >
uďżËmiech | 2005-10-25 20:35 |
Absorbujšco... :)
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się