***

Znowu
szklanka
za mocno ściśnięta w dłoni,
sok zmieszany z truskawkową krwią,
zagryzione wargi,
błyszczące w oczach
odłamki szkła.

Twardy ten mur,
w który walę głową,
ale wciąż zbyt miękki
by przynieść ukojenie.

Głowa boli po same czubki palców
i twoje do znudzenia powtarzane:
weź się w garść.
A i garście bolą od brania.


crickeee

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2007-08-19 00:27
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna crickeee > wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się