Aż wstyd ...

Aż wstyd się przyznać
Nie znam się na poezji
I nie jestem mędrcem
Wędrującym po krainie
Wiedzy lub niewiedzy

Piszę o tajemnicy niedosięgłej
O robaczku - smutku
O kwiatku - radości
I o filozoficznym zapytaniu

Piszę o tym
co wiem lub nie wiem
jakby ktoś mi wyśpiewywał
nieznane myśli
jakby ktoś mi wygrywał
ukryte nutki słów

nagi rumieniec
oblał moją twarz
aż wstyd się przyznać
nie znam się na poezji
i składam jej hołd

Ewa Ewawlkp Wierzbinska-Kloska