Beztroski smak...

Chciałam poczuć smak beztroski
usiadłam więc w ogrodzie
przymrużyłam oczy
zanuciłam piosenkę
z lat dzieciństwa mi znaną
słowa dostały skrzydła
poleciały wysoko
ponad szarą codzienność
z nieba powróciły
w śpiewie ptaków
z tańczącymi motylami
fioletowym deszczem…

Ech zapachniało wiosną
cudowną beztroską...
.

Ewa Ewawlkp Wierzbinska-Kloska